Twórcy

  • Adaptacja, reżyseria, scenografia i reżyseria światła Krystian Lupa
  • Apokryfy Krystian Lupa i improwizacje aktorskie; cytaty z Friederike Mayröcker, Vereny Lercher i Gerrieta Krishny Sharmy
  • Kostiumy Piotr Skiba
  • Muzyka Bogumił Misala
  • Wideo Karol Rakowski i Łukasz Twarkowski
  • Asystent reżysera Oskar Sadowski

Obsada

  • Piotr Skiba – Thomas Bernhard
  • Halina Rasiakówna – Maja Auersberger
  • Wojciech Ziemiański – Gerhard Auersberger
  • Marta Zięba – Joana Thul
  • Jan Frycz – Aktor Teatru Narodowego
  • Ewa Skibińska – Jeannie Billroth
  • Bożena Baranowska – Anna Schreker
  • Andrzej Szeremeta – Albert Rehmden
  • Adam Szczyszczaj – Joyce
  • Michał Opaliński – James
  • Marcin Pempuś – John
  • Anna Ilczuk – Mira, właścicielka sklepu spożywczo-przemysłowego
  • Jadwiga Ziemińska – Kucharka

Prapremiera polska

23 października 2014 w Teatrze Polskim we Wrocławiu, Scena im. Jerzego Grzegorzewskiego

Premiera w Teatrze Telewizji

1, 8 grudnia 2025

Specjalne pokazy spektaklu

20, 21, 22 lutego 2026

Centrum Sztuk Performatywnych Instytutu Grotowskiego,
ul. Księcia Witolda 62, Wrocław
(Piekarnia Żywa Kultura)

  • Kurator projektu Tomasz Lulek
  • Produkcja Ada Tabisz, Piotr Jacyk
  • Plakat Natalia Kabanow
  • Zdjęcia Karolina Jóźwiak
  • Internet Piotr Sarama
  • Promocja, marketing Mariusz Turchan, Paulina Tomczyk
  • Napisy Alicja Szumańska
  • Koordynacja pracy artystycznej Ada Tabisz, Paulina Jagiełło
  • Kierownik techniczny Piotr Jacyk
  • Inspicjentka Iwona Rólczyńska
  • Realizacja światła Daniel Kuźma
  • Realizacja dźwięku Wojciech Dziedzicki, Jakub Dziedzicki
  • Realizacja wideo Krzysztof Pańtak
  • Montażyści Krzysztof Luka, Szymon Tomczyk, Daniel Kuźma, Wojciech Dziedzicki, Jakub Dziedzicki, Krzysztof Pańtak
  • Rekwizytorka Paulina Jagiełło
  • Charakteryzacja Justyna Pokojewska, Dawid Biernat
  • Garderobiane Sara Bartoszewska, Joanna Zborowska

Przedstawienie, które niemal od razu po premierze osiągnęło status kultowego, ponownie we Wrocławiu. Wycinka międzynarodowy hit dawnego Teatru Polskiego i jego wizytówka w lutym wraca na deski Teatru Polskiego w Podziemiu w niezmienionej obsadzie.

Od czasu premiery w 2014 spektakl doczekał się pokazów na wielu krajowych międzynarodowych festiwalach, otrzymał niemal wszystkie najważniejsze nagrody, a na początku grudnia 2025 miał swoją premierę w Teatrze Telewizji. Wycinka podbiła sceny m.in.: Francji, Chin, Japonii, Korei, Czech, Chile i Brazylii. Za każdym razem spotykała się z wyjątkowo entuzjastycznym przyjęciem zarówno krytyki, jak i publiczności.

Ostatni raz prezentowana na żywo w São Paulo w marcu 2018 na międzynarodowym festiwalu teatralnym MITsp (Mostra Internacional de Teatro) w Brazylii, nie straciła niczego ze swojej aktualności. Krystian Lupa za Bernhardem poddaje gorzkiej ocenie stan europejskich elit zanurzonych w dekadenckiej niemocy. Wydarzenie unikatowe na polskiej mapie teatralnej. Okazja do ponownego spotkania z aktorami, którzy powracają do stworzonych wcześniej i wzbogaconych o cały ten czas kreacji.

Scenariusz spektaklu oparto na adaptacji powieści Bernharda, powieści z kluczem, której publikacja wywołała skandal i sądowy zakaz rozpowszechnienia. To historia „wybitnie artystycznej kolacji” wydanej przez małżeństwo Auresbergerów na cześć aktora z wiedeńskiego Burgtheater. Najważniejszy gość wieczoru spóźnia się. Oczekujący prowadzą „rozmowy artystyczne”. Niezaspokojone ambicje, nadmierne oczekiwania, słowa, słowa, słowa. Napięcie rośnie. Narrator bezlitośnie odziera uczestników z pozorów, zarzucając sprzedajność – za granty, ordery, medale i inne wyróżnienia państwowe – i łatwą rezygnację z wyznawanych ideałów. Spomiędzy natchnionych frazesami wypowiedzi zaczyna wyłaniać się temat samobójstwa wspólnej przyjaciółki, która jako jedyna chciała ocalić autentyczność.

Zapraszamy w fascynującą podróż.

Czas trwania spektaklu: około 4 godziny (z przerwą)

Produkcja – Instytut im. Jerzego Grotowskiego we Wrocławiu

Partner pokazów – Fundacja Teatr Polski – TP dla Sztuki

Projekt sfinansowany został ze środków Gminy Wrocław.

Wystawienie sceniczne za zgodą @ Suhrkamp Verlag AG Berlin.
Wykorzystanie fragmentów wiersza études Friederike Mayröcker za zgodą @ Suhrkamp Verlag AG Berlin 2013.

Licencja na korzystanie z Utworów została udzielona przez Stowarzyszenie Autorów ZAiKS.

W spektaklu wykorzystano utwory:

  • The Cold Song Henry'ego Purcella w wykonaniu Klausa Nomiego, słowa: John Dryden,
  • Boléro Maurice'a Ravela w wykonaniu London Symphony Orchestra,
  • Candy Land zespołu CocoRosie, słowa: Sierra Casady i Bianca Casady.

„Zawsze wyobrażam sobie tworzenie sztuki przez asocjację z lasem... Nie chodzi o to, żeby sadzić ten las, ani nie o to, żeby przebijać las jakąś przesieką. Raczej tak długo okrążać ten las, biegać dookoła lasu, aż pojawi się punkt, z którego można zobaczyć nieomylną linię na wskroś.” Verena Lercher i Gerriet Krishna Sharma

Teksty

„Oklaskiwana na całym świecie Wycinka Holzfällen zniknęła z repertuaru Teatru Polskiego we Wrocławiu, gdy władzę przejęła prawica. – Przekaz spektaklu wciąż jest aktualny – mówią członkowie ekipy, którą udało się po latach ponownie zebrać.”

Katarzyna Mikołajewska
[w:] Gazeta Wyborcza

„Bernhard to szczególny pisarz, którego we własnej ojczyźnie określano mianem nestbeschutzer (czyli kalającego własne gniazdo). Jak niewielu intelektualistów austriackich po II wojnie światowej przypominał o niechlubnych kartach historii, kiedy wielu jego rodaków ochoczo przyklaskiwało nazistowskiej dyktaturze, obnażał hipokryzję, piętnował tchórzliwe zamiatanie pod dywan problemów wymagających rozliczenia.”

Magdalena Talik
[w:] Wroclaw.pl

„Co najważniejsze, Wycinka nic nie straciła ze swojej wielkiej siły rażenia. Świat Bernharda pozostał w ludziach nie tylko nienaruszony, ale jeszcze się wzmocnił, pogłębił, zyskał na różnorodności. Pojawiły się nowe znaczenia i sensy. To traktat o ludzkiej bezsilności i determinacji, z jaką przechodzi człowiek przez lęk, depresję i rozpacz. To wysoka próba przetrwania. Momentami przerażająco śmieszna, czasem pozbawiona nadziei, odnawiająca się w poszczególnych monologach, słowach, gestach, aktorskich ciałach, porywająca w swojej genialnej formie teatralnej. Krystian Lupa i zespół aktorski - Halina Rasiakówna, Ewa Skibińska, Bożena Baranowska, Wojciech Ziemiański, Marta Zięba, Piotr Skiba, Marcin Pempuś, Adam Szczyszczaj, Anna Ilczuk, Michał Opaliński, Jan Frycz, Andrzej Szeremeta oraz Jadwiga Ziemińska – stworzyli arcydzieło, formę otwartą, poszukującą, będącą kwintesencją wieloznaczności losu tragicznego.”

Krzysztof Mieszkowski
[w:] Facebook

„Wielkie ukłony w kierunku zespołu, który niegdyś tworzył najlepszy teatr w Polsce, i który po rozpierzchnięciu się po innych (głównie warszawskich) scenach nadal jest w stanie generować moc i napięcie bliskie turbinie elektrowni. I mimo dusznej, parującej atmosfery tego spektaklu ani na moment nie traci się skupienia, ani na chwilę nie przestaje się podążać za treścią. Dopiero po jego zakończeniu daje o sobie znać zmęczenie intensywnością odbioru.
To była prawdziwa uczta teatromaniaka nad sandaczem balatońskim (wzgl. bengalskim). Kapitalna od początku, aż do ostatniego zatrzymania kamery na napisach na murze. Dla takich momentów jedzie się ponad 300 km porannym pociągiem, by poić się każdym słowem bernhardowskiego tekstu i zespołowych improwizacji.”

kulturystyka_stosowana
[Instagram]

„Spektakl Lupy jest zagrany bardzo mocno, ale też nie aż tak krańcowo jadowicie i sadystycznie jak to robi w swoich książkach Thomas Bernhard (...) Teatr Lupy jest teatrem detali i słów. Są tu dialogi i monologi o niezwykłym stopniu szczerości i intymności, pojawia się i nagość i szczególna, hipnotyzująca atmosfera. Po zakończeniu spektaklu owacje i brawa zdawały się nie mieć końca. Wycinka to wydarzenie, które trzeba przyznać zrobiło we wrocławskiej Piekarni furorę. Sala 21 lutego była wypełniona do ostatniego miejsca. To niesamowite, że ten trudny austriacki autor został tak wspaniale przyjęty przez publiczność. Myślę, że duża w tym zasługa Krystiana Lupy i znakomitych osobowości aktorskich.”

Ewa Mecner
[w:] Artystyczne spojrzenie

„Spektakl Wycinka Holzfällen to powrót jednego z najważniejszych dzieł Krystiana Lupy. Adaptacja prowokacyjnej powieści austriackiego pisarza Thomasa Bernharda jest tak samo aktualna w roku wydania książki (1984), podczas premiery spektaklu na deskach Teatru Polskiego (październik 2014), jak i teraz. To teatralne spotkanie z korozją ideałów i dekadencją środowiska artystycznego.
Prezentowany 22 lutego na scenie Teatru Polskiego w Podziemiu spektakl potwierdza, że ta gorzka, bezkompromisowa rozmowa o kondycji współczesnej sztuki i elit artystycznych nadal robi silne wrażenie. Reżyser z precyzją i wnikliwością prowadzi widza przez salonową rozmowę uczestników «artystycznej kolacji» – eleganckiej, ale pozbawionej autentyczności. Dialogi są tu jak skalpel: demaskują pretensje, zaniedbania i egocentryzm bohaterów, jednocześnie stawiając pytanie o granice kompromisu między twórczością a karierą. To spotkanie, trwające w cieniu spóźnionego gościa i nieobecnej przyjaciółki, szybko odsłania mechanizmy sprzedajności i ucieczki od autentyczności.
Reżyseria Lupy, pozbawiona tanich efektów, buduje napięcie przez słowo i obecność aktorów, którzy z pełnym zaangażowaniem wspierają zwartą, niemal choreograficznie precyzyjną narrację i rytm sceniczny. To spektakl wymagający od widza aktywności i namysłu – o własnych oczekiwaniach wobec sztuki, lojalności wobec ideałów i cenie «prawdziwości» w świecie, który coraz łatwiej wybiera iluzję sukcesu zamiast szczerości twórczej. «Artystyczna kolacja» nie przypomina spotkania przyjaciół, lecz seans wzajemnej kontroli. Bohaterowie siedzą blisko siebie, a jednak jakby osobno – każde zdanie pada z wyraźnym ciężarem, każda pauza wydłuża się odrobinę za bardzo. Światło nie ociepla przestrzeni, tylko ją odsłania, obnażając twarze i gesty, które próbują zachować pozory swobody. Z czasem trudno już uwierzyć, że to rozmowa; bardziej przypomina powolne sprawdzanie, kto pierwszy zdradzi własne ideały.
Nie ma tu miejsca na łatwe emocje – spektakl działa powoli, niemal uporczywie, obnażając iluzje, aż trudno już schować się za bezpiecznym dystansem. Scenografia i światło nie zostawiają bohaterom przestrzeni ucieczki – «artystyczna kolacja» staje się miejscem zawieszenia, w którym każde zdanie brzmi jak wyrzut.
To przedstawienie nie uwodzi, lecz konfrontuje. Zostawia z niewygodnym pytaniem: ile w sztuce jest jeszcze prawdy, a ile wyłącznie autoprezentacji.”

Miłka Załuska i Arek Pisarek
[w:] Rita Baum

Wycinka w reżyserii Krystiana Lupy jest jednym z najważniejszych wydarzeń teatralnych ostatnich lat. To niesamowite uczucie, kiedy przedstawienie, które po premierze w 2014 roku nie schodziło z afiszy międzynarodowych festiwali i zdobyło status legendarnego, po 10 latach wraca do Wrocławia w oryginalnej obsadzie. Zupełnie inne emocje, bo przefiltrowane przez doświadczenia ostatniej dekady, ale nadal tak samo intensywne przeżycie.
Punktem wyjścia spektaklu (na podstawie prozy Thomasa Bernharda) jest kolacja wydana po samobójczej śmierci przyjaciółki. W eleganckim salonie spotyka się grono artystów – kiedyś buntowników, dziś leniwych i wygodnych ludzi. Rozmawiają o karierze, wspominają sukcesy i nagrody. Jednak pod uprzejmymi zdaniami kryje się rozczarowanie, zazdrość, żal oraz poczucie klęski.
Wycinka to ostry portret środowiska artystycznego, intensywne studium kondycji twórców i ludzi kultury, którzy – zamiast stawić czoła własnym słabościom i przemianom świata – chowają się za uprzejmymi formułkami i teatralnymi maskami. Spektakl pokazuje proces powolnego obumierania ideałów. Dawna odwaga zmienia się w ostrożność, a marzenia młodości – w bierne i komfortowe życie. Prawda i autentyczność przestają mieć jakiekolwiek znaczenie, szczerość ustępuje konwenansom, a sztuka przestaje być ryzykiem.
Niezwykle malarska i symboliczna scenografia przypomina bogate mieszkanie, w którym dominuje chłód, porządek i pewna sterylność. To muzeum wygasłych ideałów i miejsce wewnętrznej ruiny człowieka. Oszczędne dźwięki, czasem ledwie słyszalne (muzyka Bogumiła Misali) podkreślają stan zawieszenia między przeszłością a teraźniejszością.
Reżyser prowadzi akcję powoli. Tekst płynie, a czas rozlewa się i przecieka przez palce. Dialogi i monologi z różnych planów i czasów nakładają się i uzupełniają (główna akcja za szklaną szybą, narrator z boku i głos Lupy z offu). Wykonawcy pozwalają sobie na zatrzymanie, pauzy i milczenie. Wchodzą w polemikę z tekstem, komentują własne idee oraz postawy nagrane 10 lat temu i wyświetlane na ekranach. Aktorstwo polega na długim trwaniu w emocji i stopniowym odsłanianiu wnętrza bohatera, co tworzy fascynujący obraz grupy ludzi uwięzionych we własnych mitach.
Wspaniała Marta Zięba gra Joanę Thul – kobietę uważną, wrażliwą, podszytą bólem i rozczarowaniem, która nie boi się spojrzeć prawdzie w oczy. Interpretacja Zięby łączy chłodny dystans z ukrytym wewnętrznym żarem. Piotr Skiba jako autor-narrator pozostaje z boku, ale jest komentatorem i oskarżycielem zachowań uczestników kolacji. Czujny, ironiczny, analityczny. Mówi spokojnie, lecz w jego tonie słychać rozrachunek z całym środowiskiem. Ewa Skibińska gra Jeannie - symbol utraconej wiary w sens twórczości. Pamięta dawne uniesienia, dlatego dziś mierzy się z pustką. Jest w niej dużo melancholii, czułości i zmęczenia.
Aktor Teatru Narodowego zagrany z niezwykłą swobodą przez charyzmatycznego Jana Frycza jest wyniosły, błyskotliwy, narcystyczny, prowokacyjny. Aktor ostrą ironią potrafi rozbić pozorny spokój i zgodę przy stole. W obsadzie także znakomici: Halina Rasiakówna, Wojciech Ziemiański, Adam Szczyszczaj, Michał Opaliński, Andrzej Szeremeta, Bożena Baranowska, Marcin Pempuś i Anna Ilczuk, Jadwiga Ziemińska.
Spektakl Lupy obnaża środowisko artystyczne, rozwiewa złudzenia, niszczy naiwne przekonania i idealistyczne obrazy, pokazuje je bez upiększeń. Stawia pytanie: co zostaje z artysty, gdy przestaje kwestionować świat i zaczyna troszczyć się wyłącznie o własny komfort? Spektakl pokazuje, że prawdziwa wolność zaczyna się tam, gdzie kończą się łatwe odpowiedzi i społeczny konformizm. Nie tylko pokazuje, jak ideały ulegają zużyciu, lecz przede wszystkim zmusza do spojrzenia na siebie i życiowe swoje. Przesłanie jest gorzkie – bez czujności łatwo stać się karykaturą samego siebie.
Wycinka to teatralna uczta i magiczne przeciąganie czasu, który na 4 godziny staje w miejscu. Cudownie soczysta kolacja u Auresbergów w oryginalnej obsadzie. Rzecz nadal absolutnie wspaniała. Warto obejrzeć to «Skończone arcydzieło nieskończenie piękne» i potem «wyjść na świeże powietrze i wdychać, wdychać, oddać się całości lasowi».”

Marcin Wojciechowski
[w:] Och Kultura

„(…) w istocie nowa-stara Wycinka przynosi fascynującą, niespotykaną w teatrze grę z czasem, może nawet nie jednym. Powrót aktorek i aktorów do ról przynosi nie tylko powtórne ich stopienie z postaciami Bernharda. Pozwala także na nałożenie na nie zaklętej w ciałach i myślach pamięci z czasu premiery przedstawienia w 2014 r. i późniejszej, zbyt krótkiej jego eksploatacji.”

Jacek Wakar
[w:] Tygodnik Powszechny

Organizator – Miasto Wrocław
Produkcja – Instytut Grotowskiego
Partnerzy – Fundacja Teatr Polski dla Sztuki, Kino Nowe Horyzonty
Miejsce – Piekarnia Żywa Kultura